Chorwacja 2007
Kemping
Teoretycznie regulamin kempingu pozwala na rozbijanie namiotów i ruch samochodów w godzinach od 7 do 22, ale nie mieliśmy problemów zarówno z późnym rozłożeniem jak i na koniec z wczesnym zwinięciem naszego obozowiska. W sezonie i dodatkowo po nocy ciężko było znaleźć jakieś wolne drzewko ale znaleźliśmy niedużą figę.
Dobrze, że mieliśmy ze sobą również namiot ogrodowy - bo przez większość czasu strasznie paliło słońce (szkoda tylko, że nie wzięliśmy ścian bocznych :) ). Figa też się przydała - gdy powiał wiatr i trzeba było zdemontować namiot. Dawała nam cień i jedzenie :) - figi prosto z drzewa są po prostu super.
Na niewielkim półwyspie na którym położony jest kemping są dwie, oczywiście kamieniste, plaże: duża i mała. Dodatkowo wygodne zejście do wody znajduje się również przy bazie nurkowej. Z punktu widzenia zwykłego plażowicza, któremu woda jest potrzebna do pływania, najważniejszym jej parametrem (poza czystością) jest temperatura. I tu ciekawostka, na początku naszego pobytu była naprawdę ciepła, po jednym bardzo wietrznym dniu wszystko się zmieniło i nie było można pływać dłużej niż jakieś 15 min (byliśmy tam 28.07-4.08).








